Hejka, dzisiaj przybywam do was z Book Tag'iem! Jest to Tea Book Tag, który mi się spodobał i postanowiłam zrobić taki post.
Tak więc poniżej znajdziecie odpowiedzi moje oraz Oli - wpadajcie do niej! :-) (hihihi to ja Złodziejka Zapisanych stron, tylko nie mów Nacie :D)
Czarna herbata, czyli mój ulubiony klasyk.
Nata: Mam kilka takich książek, lecz na pewno zalicza się do nich Harry Potter (wszystkie części) oraz Opowieści z Narnii, które są przepiękne i od razu mi się spodobały. Na dodatek były szkolną lekturą, wtedy właśnie po raz pierwszy po nie sięgnęłam. Wcześniej po prostu widziałam filmy w telewizji. ;)
Ola: Mały Książę <3 Kochani ostatnio przeczytałam tą książkę (30 stron z czego pół to obrazki) ale jest niesamowita. Dodatkowo polecam obejrzeć film animowany. Jest trochę inny niż książka ponieważ jest długie wprowadzenie do historii małego księcia przez historię matki i córki, ale jest cudny <3
Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasnęłam.
Nata: Tutaj wspomnę o szkolnej lekturze. Niestety, ale są to Krzyżacy. Na dodatek jest to bardzo długa książka... Nie to, że mi bardzo przeszkadza ilość stron, bo jak książka jest wciągająca, to im dłuższa, tym lepiej, ale ta akurat mi nie przypadła zbytnio do gustu, wydawała mi się być nudna, i tyle.:/
Ola: Za mało czytam :D kochani, zazwyczaj sama wybieram sobie książki więc są dla mnie ciekawe ;) ale przysypiałam na Krzyżakach ;) to nie mój gust, nie lubię historycznych książek. A noi to lektura :D
Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają.
Nata: Tutaj napiszę o "Między życiem a życiem". Bohaterka co noc przemieszcza się, ale do innego życia, a te życie to JEJ życie, lecz z inną rodziną, trochę inną osobowością. Przemieszczenie głównej bohaterki jest dla niej trudne, a kiedy próbuje powiedzieć prawdę, to biorą ją za wariatkę. Jak chcecie się dowiedzieć więcej, to tutaj jest moja recenzja tej książki : "Miedzy życiem a życiem".
Ola: Miałam się rozpisać o Mrocznych Umysłach, ale przypomniałam sobie o 5 Fali. Książka jest cudowna. Ktoś zabija całą populacja i z kilku miliardów ludzi zostaje tylko kilkaset ludzi a z każdą chwilę jest coraz mniej. Przez całą książkę poznajemy Cassie, która przeszuka cały świat by odnaleść swojego bata <3 wszystkim bardzo polecam tą książkę <3
Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi.
Ola: Obsydian, <3 kochani to jest nowo odkryta przeze mnie perełka ale jest niesamowita <3 książkę szybko się czyta, humor <3 (we wtorek pojawi się u mnie jej recenzja)
Czytaj dalej
Tak więc poniżej znajdziecie odpowiedzi moje oraz Oli - wpadajcie do niej! :-) (
Czarna herbata, czyli mój ulubiony klasyk.
Nata: Mam kilka takich książek, lecz na pewno zalicza się do nich Harry Potter (wszystkie części) oraz Opowieści z Narnii, które są przepiękne i od razu mi się spodobały. Na dodatek były szkolną lekturą, wtedy właśnie po raz pierwszy po nie sięgnęłam. Wcześniej po prostu widziałam filmy w telewizji. ;)
Ola: Mały Książę <3 Kochani ostatnio przeczytałam tą książkę (30 stron z czego pół to obrazki) ale jest niesamowita. Dodatkowo polecam obejrzeć film animowany. Jest trochę inny niż książka ponieważ jest długie wprowadzenie do historii małego księcia przez historię matki i córki, ale jest cudny <3
Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy jej czytaniu zasnęłam.
Nata: Tutaj wspomnę o szkolnej lekturze. Niestety, ale są to Krzyżacy. Na dodatek jest to bardzo długa książka... Nie to, że mi bardzo przeszkadza ilość stron, bo jak książka jest wciągająca, to im dłuższa, tym lepiej, ale ta akurat mi nie przypadła zbytnio do gustu, wydawała mi się być nudna, i tyle.:/
Ola: Za mało czytam :D kochani, zazwyczaj sama wybieram sobie książki więc są dla mnie ciekawe ;) ale przysypiałam na Krzyżakach ;) to nie mój gust, nie lubię historycznych książek. A noi to lektura :D
Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka, w której bohaterowie ciągle się przemieszczają.
Nata: Tutaj napiszę o "Między życiem a życiem". Bohaterka co noc przemieszcza się, ale do innego życia, a te życie to JEJ życie, lecz z inną rodziną, trochę inną osobowością. Przemieszczenie głównej bohaterki jest dla niej trudne, a kiedy próbuje powiedzieć prawdę, to biorą ją za wariatkę. Jak chcecie się dowiedzieć więcej, to tutaj jest moja recenzja tej książki : "Miedzy życiem a życiem".Ola: Miałam się rozpisać o Mrocznych Umysłach, ale przypomniałam sobie o 5 Fali. Książka jest cudowna. Ktoś zabija całą populacja i z kilku miliardów ludzi zostaje tylko kilkaset ludzi a z każdą chwilę jest coraz mniej. Przez całą książkę poznajemy Cassie, która przeszuka cały świat by odnaleść swojego bata <3 wszystkim bardzo polecam tą książkę <3
Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi.
Nata: Zapomniane by Cat Patrick. :))
Ola: Odessa- książka jest niesamowita. Pomysł jest oryginalny, ciekawy, akcja jest świetna. Książkę wszystkim bardzo polecam i mam nadzieję, że więcej osób ją przeczyta <3
Biała herbata, czyli książka niezasłużenie popularna.
Nata: Tutaj nie mam niestety żadnej odpowiedzi. :/
Ola: Niemam takiej :/ to oznacza, e umiem wybierać dla siebie fajne ksiązki :D ale wracając do pytania- jeśli przeczytam jakąś zła, na pewno o tym napisze na blogu :)
Herbata yerba mate, czyli książka, przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła.
Nata: Zdecydowanie szkolne lektury :D
Ola: Coś mi się kojarzy ale nie wiem co :/ miałam sobie kupić np. "Syrenę" Kiery Crass ale jak się dowiedziałam, że przez 1000 stron nie ma żadnego dialogu to się załamałam i odpuściłam. Należę do tych osób które kochają dialogi <3
Herbata ziołowa, czyli książka, którą czytano mi na dobranoc, gdy byłam mała.
Nata: W sumie to zbyt często nie miałam czytane na dobranoc, ale pamiętam jak męczyłam swoich rodziców, aby mi ciągle czytali Kopciuszka. Wtedy jeszcze nie umiałam czytać, ale bardzo chciałam wysłuchać tej historii. Dlatego tak polubiłam książki, nawet kiedy jeszcze nie umiałam czytać, to chyba odkryłam swoje... hobby. :D
Ola: Niestety mi nie czytano na noc. Czytałam sama, albo mama mi czytała ale to w ciągu dnia :)
Herbata owocowa, czyli moja ulubiona lekka książka.
Nata: Moja ulubiona lekka książka - Dziewczyna z Drużyny ! Niedawno ją przeczytałam i bardzo przyjemnie mi wtedy minął czas. :) ( recenzja )
Ola: Obsydian, <3 kochani to jest nowo odkryta przeze mnie perełka ale jest niesamowita <3 książkę szybko się czyta, humor <3
Iced Tea, czyli książka, która zmroziła mi krew w żyłach.
Nata: Tak... Nie wiem, jak bym zareagowała teraz po przeczytaniu tej książki, ale wtedy - jakiś czas temu przeżyłam lekki dreszczyk, w niektórych momentach, nie mogę powiedzieć, że książka była zła, może czasami troszkę mroczna... Nosi tytuł "Królowa Lata" by Melissa Marr.
Ola: Zamarznięta Charlotte. Jest to taki lekki horror z motywem lalek. Ogólnie wszystko zaczyna się od tablicy Ouija. Dwójka przyjaciól wywołuje ducha. Niestety jedno z nich ginie, a drugie wyrusza daleko do rodziny. Tam jest mnóstwo lalek.....
Rozlana herbata, czyli kogo taguję!
*http://bookprisoner.blogspot.com/
*http://joolsandherbooks.blogspot.com/
*http://bibliotekatajemnic.blogspot.com/
*http://ja-sie-dystansuje.blogspot.com/
*http://loony-blog.blogspot.com/
*http://thebooksandclouds.blogspot.com/
*http://joolsandherbooks.blogspot.com/
*http://bibliotekatajemnic.blogspot.com/
*http://ja-sie-dystansuje.blogspot.com/
*http://loony-blog.blogspot.com/
*http://thebooksandclouds.blogspot.com/
* oraz wszyscy, którzy chcą ten tag wykonać :)
Pozdrawiam,
Nata ❤










































