wtorek, 1 sierpnia 2017

Jak przetrwać upalny dzień?

Hello sunshines! Dzisiaj chcę pokazać kilka sposobów na to, aby upalny dzień aż tak bardzo nas nie męczył. Przyznam, że pogoda umie grać z nami w różne gierki... nie dawno jeszcze nie było t
Czytaj dalej

czwartek, 27 lipca 2017

Co robię, gdy śnią mi się koszmary?

Ostatnio w nocy nawiedził mnie niezły sen. Mam na myśli taki, który był dla mnie gorszy od jakiegokolwiek horroru jaki obejrzałam (może dlatego, że we śnie były znajome mi osoby?) oraz wybudza ze
Czytaj dalej

sobota, 15 lipca 2017

TAG 100 pytań, których nikt nie zadaje

Hello!! Dzisiaj post troszkę inny, ponieważ będzie to TAG, którego w sumie dawno na moim blogu nie było, pomimo, że bardzo lubię je robić. Jest to "TAG 100 pytań, których nikt nie zadaje". Zrobiłam
Czytaj dalej

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Rok blogowania & lista rzeczy, które chcę zrobić tego lata!

Hey, hello! Minęło trochę czasu od ostatniego posta, więc dzisiaj postanowiłam napisać kolejny, m.in. uwzględniając to, że minął rok od założenia tego bloga! Nie powinnam być zaskoczona,
Czytaj dalej

piątek, 21 kwietnia 2017

Sposoby na zaoszczędzenie czasu

W tym poście podam kilka wskazówek/porad, które się nam mogą przydać w zaoszczędzeniu czasu. Dużo osób często się skarży na brak czasu (ja również), ponieważ w tych czasach - to trzeba przyz
Czytaj dalej

piątek, 24 lutego 2017

"Magiczna Gondola" Eva Völler


Hello! Jak wam minął/mija dzień? Mam nadzieję, że dobrze. :) Dzisiaj chciałam napisać kilka słów na temat książki, którą ostatnio przeczytałam. Zaczynając od podstawowych informacji:

Znalezione obrazy dla zapytania magiczna gondola książka


Tytuł: Magiczna Gondola
Autor: Eva Völler
Wydawnictwo: EGMONT
Ilość stron: 464

Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody – a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami.

Książka mówi o dziewczynie, która pojechała wraz z rodzicami na wycieczkę do Wenecji. W tym miejscu pływa bardzo wiele gondoli, lecz zgodnie z przepisami wszystkie muszą być czarne. Pewnego razu rzuca jej się w oczy czerwona gondola, która wydaje się być nieco dziwna. Anna się nie myli, ponieważ podczas pobytu na mieście, wpada do wody. Później zostaje ratowana przez chłopaka, który się na niej znajdował - dziewczyna już go wcześniej widziała. 


(ten cytat nie jest akurat z tego spotkania xD)

"-Jak masz na imię, dziewczyno?
-Nazywam się Hannah Montana.
-A gdzie mieszkasz?
-Przy kanale Disneya."

Annie towarzyszy również  swędzenie na karku, które pojawia się wtedy, gdy ma się coś stać niebezpiecznego. To taka charakterystyczna cecha, umiejętność, z którą żyje od czasów dzieciństwa.

"W przeciwnym razie musiałabym wcielić w życie plan B. Miał on jednak taką wadę że najpierw musiałabym go wymyślić."

Teraz muszę powiedzieć coś, co jest ważne na temat tej książki. No cóż,  naprawdę nie chcę spojlerować, ale ta informacja wręcz opisuje przebieg zdarzeń, które mają miejsce na tych kilkuset stronach, więc nie chcę kogoś namawiać na książkę, aby później się zdziwił i mu się nie spodobała. Chodzi o to, że początek książki to lata współczesne. Natomiast po pewnym czasie pojawia się taki jakby przeskok i akcja dzieje się również w Wenecji, ale jest to już rok 1499. Więcej na ten temat nie zdradzę, chodziło mi po prostu o to, abyście wiedzieli, że większość książki to przygody dziejące się... dawno temu. ;)

"Możliwości nie było zbyt wiele. Na ile mogłam to ocenić - najwyżej cztery. Raz: byłam martwa i znalazłam się w ogniu piekielnym. Dwa: ktoś mnie nafaszerował narkotykami. Trzy: to jakiś film. Cztery: zwariowałam."

Podsumowując, mi się książka spodobała i dosłownie mnie wciągnęła, lecz pod koniec miałam wrażenie, że główna bohaterka  ma wręcz za wiele przygód i chciałam, aby została przeniesiona do miejsca, z którego przyszła, lecz po przeczytaniu już całej książki stwierdziłam, że zakończenie autorce się udało. Zwłaszcza dlatego, że czułam się tak, jakby po długiej, pełnej przygód historii, jakiś narrator zaczął miłym głosem kończyć bajkę i z uśmiechem pokazywać, jak teraz układa się życie głównym bohaterom. :)

A wy czytaliście tą książkę? Może o niej słyszeliście?

Pozdrawiam,
Znalezione obrazy dla zapytania goodbye gifNata ♥
Czytaj dalej

czwartek, 16 lutego 2017

"Ten Jeden Dzień" Gayle Forman

Hej, hej, hej. Dzisiaj umieszczam recenzję książki Gayle pt. Ten Jeden Dzień. Z racji, że są ferie -chwila "oddechu", to nie potrafiłam porzucić myśli o napisaniu tego właśnie posta. Nie mogłam się doczekać tego czasu, kiedy będę mogła usiąść i poczytać książkę bez pośpiechu i poganiania przez np. szkolne obowiązki. Na dodatek widok za oknem jest jak z bajki... Ok, więc zaczynajmy! :)
Znalezione obrazy dla zapytania gayle forman ten jeden dzień                     



Tytuł: Ten Jeden Dzień (Jest One Day)
Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 375
   

Życie Allyson jest poukładane, zaplanowane, uporządkowane. Okazuje się jednak, że wystarczy jeden dzień, a wszystko może się zmienić. Ostatniego dnia swoich europejskich wakacji Allyson poznaje Willema, obiecującego młodego aktora i wolnego ducha. Willem rożni się od Allyson pod każdym względem. Kiedy jednak namawia ją, aby zmieniła swoje plany i pojechała z nim do Paryża, Allyson się zgadza... Ta spontaniczna, nietypowa dla niej decyzja rozpocznie dzień pełen ryzyka i romansu, wyzwolenia i intymności. Nadchodzące 24 godziny mogą zmienić życie Allyson na dobre...

Okej,  więc na początek - główna bohaterka wyjechała na wakacje, które się całkowicie zmieniły przez poznanie aktora - Willema.  W sumie ta ich wspólna podróż trwała raptem jeden  dzień,  ale ten dzień zmienił dziewczynę, a ona sama odkryła i dowiedziała się wiele rzeczy, które wpłynęły na jej przyszłość, zachowanie i poglądy. Podczas czytania części pierwszej sama byłam zaskoczona, że można tyle rzeczy zrobić w tak krótkim czasie. Wszystkie te wydarzenia odbyły się w tym jednym dniu. Trzeba przyznać, że Allyson miała sporo przygód
"Powinnam być przerażona.  Ścigają mnie przecież wściekli skinheadzi, a dotąd jedyną osobą, która mnie goniła, był mój ojciec podczas joggingu."
Dodam, że (bynajmniej w moim przypadku) ta książka nie należała do tych, które czytam jednym wdechem, jak już zacznę to czytam do końca i nie mogę się od niej oderwać - nie.  Po dłuższym czasie czułam się tak,  jakbym wystarczającą ilość pochłonęła tej historii i przeczekałam pewien czas (kilka godzin) i dalej przenosiłam się do życia Allyson.  
"Teraz jestem w kropce. Bez pieniędzy. Bez noclegu. Mogłoby się zdawać, że to najgorszy koszmar. Tymczasem wcale się nie przejmuję.Zabawne są rzeczy, których się boimy, póki nam się nie przydarzą, a wtedy wcale nie okazują się straszne."
Druga część przedstawia wydarzenia w ciągu jednego roku, czyli znacznie dłuższego czasu, kiedy autorka musiała przedstawić nam niektóre wydarzenia w skróconej formie, a nie tak szczegółowo jak w jednym dniu.  Mogę was poinformować, że Allyson sobie postawiła cel do którego dąży i na początku czuje się jak... przegrana i widzi życie w czarno-białych kolorach, ale później... Nie, więcej nie mogę powiedzieć, w końcu to druga część, więc byście się bardziej domyślili pierwszej, a osoby, które zamierzają to przeczytać wiedziałyby za dużo. :D
"Bywa, że zdajemy sobie sprawę z istnienia jakiejś rzeczy, dopiero kiedy jej zabraknie - dzięki pustej przestrzeni, jaką po sobie pozostawiła."
Podsumowując, książka była ciekawa i przyjemna, zawierała humorystyczne elementy i zabierała nas do przeróżnych miejsc. Można się również dowiedzieć kilka zwrotów z języków obcych podczas czytania tej książki. ;-) Myślę, że jest warta przeczytania.

A wy już znacie tą historię? Jaka jest ostatnia książka, którą przeczytaliście?

Pozdrawiam!
Podobny obraz
Nata xx

Czytaj dalej

czwartek, 9 lutego 2017

Książki, śnieg & ferie

Hejka wszystkim! Co u was słychać? Dzisiaj postanowiłam, że dodam kolejnego posta. Tak, dawno nie dodawałam. Ostatni był przed świętami, a teraz jest już luty, 2017 rok!! Ale bywa też tak, że czas
Czytaj dalej

piątek, 9 grudnia 2016

Winter Inspirations

        Hej!! Zima już do nas przyszła, na zewnątrz jest bardzo zimno, a w niektórych miejscach ( u mnie również ) spadł śnieg. Chociaż trochę się martwię, że na Święta tego
Czytaj dalej