
Hello sunshines!
Dzisiaj chcę pokazać kilka sposobów na to, aby upalny dzień aż tak bardzo nas nie męczył.
Przyznam, że pogoda umie grać z nami w różne gierki... nie dawno jeszcze nie było t
"Powinnam być przerażona. Ścigają mnie przecież wściekli skinheadzi, a dotąd jedyną osobą, która mnie goniła, był mój ojciec podczas joggingu."Dodam, że (bynajmniej w moim przypadku) ta książka nie należała do tych, które czytam jednym wdechem, jak już zacznę to czytam do końca i nie mogę się od niej oderwać - nie. Po dłuższym czasie czułam się tak, jakbym wystarczającą ilość pochłonęła tej historii i przeczekałam pewien czas (kilka godzin) i dalej przenosiłam się do życia Allyson.
"Teraz jestem w kropce. Bez pieniędzy. Bez noclegu. Mogłoby się zdawać, że to najgorszy koszmar. Tymczasem wcale się nie przejmuję.Zabawne są rzeczy, których się boimy, póki nam się nie przydarzą, a wtedy wcale nie okazują się straszne."Druga część przedstawia wydarzenia w ciągu jednego roku, czyli znacznie dłuższego czasu, kiedy autorka musiała przedstawić nam niektóre wydarzenia w skróconej formie, a nie tak szczegółowo jak w jednym dniu. Mogę was poinformować, że Allyson sobie postawiła cel do którego dąży i na początku czuje się jak... przegrana i widzi życie w czarno-białych kolorach, ale później... Nie, więcej nie mogę powiedzieć, w końcu to druga część, więc byście się bardziej domyślili pierwszej, a osoby, które zamierzają to przeczytać wiedziałyby za dużo. :D
"Bywa, że zdajemy sobie sprawę z istnienia jakiejś rzeczy, dopiero kiedy jej zabraknie - dzięki pustej przestrzeni, jaką po sobie pozostawiła."Podsumowując, książka była ciekawa i przyjemna, zawierała humorystyczne elementy i zabierała nas do przeróżnych miejsc. Można się również dowiedzieć kilka zwrotów z języków obcych podczas czytania tej książki. ;-) Myślę, że jest warta przeczytania.